Listopad 2019

Jasnowidze i detektywi

Agnieszka Haska oraz Jerzy Stachowicz przekazali obraz przedwojennej Polski, że i my nie będziemy w stanie oderwać się od tej lekturyTajemnice z przeszłych lat

Jeśli mowa o dwudziestoleciu międzywojennym to każdy z nas najbardziej okres ten będzie identyfikował z przeludnieniem miast, biedą oraz zacofaniem wsi, ale to nie wszystko na pewno każdy słyszał również o pozytywnym aspekcie epoki dzielącej dwie wojny światowe m.in. jazz, neony, smokingi oraz moda na chłopięce fryzury u kobiet. Jednak to nie wszystko, ponieważ między zapierających dech w piersi lotników, szarmanckich gwiazd kina i odważnych żołnierzy bohaterami i wzorami dla ludzi byli Jasnowidze i detektywi.

Jasnowidze-kojarzeni są z przewidywaniem przeszłości, kontaktowaniem się z przodkami, odczytywanie naszego losu z kart oraz różnymi tajemniczymi miksturami mającymi zmienić nasze życie. Jednak niejednokrotnie z ogromną ochotą zajmowali się rozwiązywaniem przyziemnych zagadek kryminalnych czy byli w tym skuteczni i potrafili chociaż przez chwilę stąpać twardo po ziemi?

Detektywi-w wyobraźniach ludzi często są to ludzie, którzy nawet w snach twardo stąpają po ziemi. Znajdują zawsze racjonalne odpowiedzi i rozwiązania zadanych im zagadek. Nie zawsze jednak to, co sobie wyobrażamy zgadza się z rzeczywistością. Tak jak jasnowidz może zajmować się przyziemnymi zagadkami, tak detektywi porzucają na chwilę swój mundur, by tropić mroczne, duchowe i zawikłane tajemnice, pytanie, czy odnajdzie się w tym specyficznym świecie?

Czytelnicy gazet z tamtej epoki z wypiekami na twarzy, odrywając się od codziennego życia śledzili wyczyny zarówno detektywów, jak i jasnowidzów, kibicowali im i podziwiali. W dzisiejszych czasach zawody te nie są już tak cenione, dla nas większymi i bardziej cenionymi bohaterami są biznesmeni oraz celebryci, ale mimo tego, że różnimy się od ludzi z tamtych czasów warto na chwilę zatracić się w czytaniu i przenieść się w czasach, aby poznać bliżej dwudziestolecie międzywojenne oraz zrozumieć naszych przodków.

Agnieszka Haska oraz Jerzy Stachowicz przekazali obraz przedwojennej Polski, że i my nie będziemy w stanie oderwać się od tej lektury. Opowiada ona o zapomnianych postaciach tamtych czasów takich jak: jasnowidzowie, komisarze oraz prywatni detektywi. Nie są to jednak opowieści wyssane z palca, ponieważ opierają się one na policyjnych archiwach, prasie oraz wspomnieniach z tamtych czasów przekazywanych ustnie, jest to przyjemniejsze dla czytelnika przedstawienie faktów. Właśnie dzięki temu za pomocą tej książki w ciągu kilku chwil możemy znaleźć się w gabinetach, komisariatach oraz salonach, które fascynowały niecałe sto lat temu. Może i nas świat z tamtych czasów zafascynuje a może da nam również do myślenia nad tym, jak w ciągu kilkudziesięciu lat świat poszedł do przodu.

Cover obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Witchborn. Córka czarownicy

Czytanie książek to zajęcie, które ciężko do czegokolwiek porównaćIdealna książka dla miłośników oraz miłośniczek nieco mrocznych klimatów

Czytanie książek to zajęcie, które ciężko do czegokolwiek porównać. Dzięki niemu możemy rozwijać naszą wyobraźnię, przenosić się w najróżniejsze miejsca oraz, choć na chwilę oderwać się od często męczącej codzienności. Życie bez książek byłoby niewyobrażalnie nudne. Książka jest to bowiem przedmiot niezwykły, pomagający nam rozwijać się, a jednocześnie zrelaksować i poznawać coraz to ciekawsze historie. Nie każdy lubi dane gatunki książek, co jest oczywiście zrozumiałe. “Witchborn. Córka czarownicy” (https://www.taniaksiazka.pl/witchborn-corka-czarownicy-nicholas-bowling-p-1298810.html) to książka niezwykła, można nawet powiedzieć, że nietypowa. Łączy ona w sobie wątki historyczne z życiem pewnej dziewczyny oraz, co jest jeszcze bardziej niesamowite, zawiera elementy związane z czarami oraz magią. Intrygujące, prawda? A to nie wszystkie elementy fabuły “Witchborn. Córka czarownicy”.

O czym opowiada “Witchborn. Córka czarownicy”?

Autorem książki jest Nicholas Bowling. Aby dobrze zrozumieć wszystkie wątki przedstawione w tej książce, trzeba na początku przypomnieć sobie historie Elżbiety I Tudor oraz Marii I Stuart. Pierwsza z wymienionych kobiet to oczywiście królowa Anglii oraz Irlandii, która panowała od roku 1558 aż do własnej śmierci, czyli aż 44 lata! Cechowała ją okrutność. Była ona ostatnią z rodu Tudorów. Maria I Stuart to królowa Szkotów z dynastii Stuartów. Jest ona najbardziej znaną postacią ze wszystkich szkockich monarchów. Dlaczego? Ze względu na swoje tragiczne życie. Historie obu kobiet łączą się w książce “Witchborn. Córka czarownicy.”. Chociaż obie żył dość dawno temu, książka, której autorem jest Nicholas Bowling, jest napisana językiem w stu procentach zrozumiałym, a akcja jest tak porywająca, że rok, w którym się ona rozgrywa, staje się w pewnym sensie nieistotny. Ale przejdźmy do rzeczy. Jest rok 1577. Akcja książki rozgrywa się, jak łatwo się domyślić, w Anglii. Elżbieta I Tudor wtrąca do więzienia Marię I Stuart, która zostaje oskarżona o spiskowanie przeciwko Elżbiecie. To jednak nie one są głównymi bohaterkami tej książki. Główną, tytułową bohaterką jest bowiem Alicja. Jej mama zostaje skazana na śmierć na stosie za czary. Samej Alicji udaje się uciec z więzienia, a potem zabić łowcę czarownic. Jest to jednak dopiero początek jej przygód. Niedługo po tym Alicja odkrywa bowiem, że posiada niezwykły dar – jest zdolna do czarnej magii. Kiedy dziewczyna zaczyna być świadoma swoich możliwości, jej osoba zaczyna przyciągać coraz więcej ważnych osobowości, min. potężne siły polityczne. Dziewczyna nie jest świadoma, z jakiego powodu jest ona dla nich tak bardzo ważna. Nikt, zwłaszcza ona sama, nie spodziewał się, że Alicja będzie odpowiedzialna za losy całej Anglii i zostanie wplątana w sekretne porachunki pomiędzy królowymi.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Jedno zdjęcie. Jedna historia. Jedna kobieta

Oto książka, która ukazuje historię kobiet w nowym świetle. "Krótka historia jednego zdjęcia. Kobiety" to dzieło stworzone przez Jakuba Kuzę i Paulinę TyczkowskąOto książka, która ukazuje historię kobiet w nowym świetle. “Krótka historia jednego zdjęcia. Kobiety” to dzieło stworzone przez Jakuba Kuzę i Paulinę Tyczkowską. Po sukcesie pierwszej książki czas na jej drugą odsłonę, tym razem skupioną jedynie na płci pięknej.

Krótka historia pochodzenia

“Krótka historia jednego zdjęcia” zaczęła się od powstania strony internetowej. Dzięki ciekawej idei, która opiera się na historycznym zdjęciu i chwytliwym opisie, uzupełnionym ciekawą anegdotą, szybko przyciągnęła ponad 100 tysięcy obserwatorów, którzy chętnie czytają każdy wpis i z niecierpliwością czekają na kolejny. Z pewnością sięgną też po album, w którym zobaczymy zdjęcia, które nie ukazały się na stronie.

O kobietach przez fotografie

Nowa książka z tej serii poświęcona jest kobietom i porusza ponad 130 historii, których jeszcze nie słyszeliśmy, a każda z nich opatrzona jest fotografią. Poznamy wiele damskich wcieleń, między innymi takie jak: świętoszki, żebraczki, matki, kochanki, bogaczki, grzesznice czy feministki. Te z dalszej i niedalekiej przeszłości. Te, o których może już słyszeliśmy i te, które zostały przemilczane lub zagubione.

Inspiracja

Kobietą, która patrzy na nas z okładki jest Vivian Maier – niania, której pasją było fotografowanie scen ulicznych i której zdjęcia są znane na całym świecie. To postać, która nie bała się robić tego, co kocha, chwytając piękno otaczającego świata, co niełatwo sobie wyobrazić słysząc “sztuka uliczna”. Przez wiele lat nikt o niej nie słyszał, dziś możemy oglądać jej zdjęcia na wystawach. To od niej zaczyna się ta książka, a dalej znajdziemy wiele innych inspirujących historii.

Siła kobiet

W tej pozycji znajdziemy przede wszystkim historie o sile kobiecej i walce o swoje racje. Autorzy zawarli w niej między innymi przygodę kobiety, która przejechała konno Amerykę na wskroś, aby wygrać prestiżowy zakład z mężczyzną czy opowieść o Polce, która po trwającym zaledwie kilka miesięcy treningu pobiła rekord świata w rzucie dyskiem. Każda pojedyncza historia epatuje siłą i upartością, z jakiej znane są kobiety. Napisana w przystępny i ciekawy sposób, skłania do podziwu i refleksji. Na twarzach czytelników z pewnością zagości wiele emocji, takich jak zdumienie, podziw, a może też szok i dezaprobata. Inspiracja przetacza się na każdej stronie tego albumu, warto zaczerpnąć jej dla siebie.

O autorach


Paulina Tyczkowska – lifestyle’owa dziennikarka telewizyjna. Pochodzi z Łodzi, mieszka w Warszawie.

Jakub Kuza – z wykształcenia prawnik i filozof. Zadeklarowany feminista, osobiście wielbiciel Jadwigi Staniszkis, Grażyny Szapołowskiej i  Margaret Thatcher.

Travel autor zdjęcia jcomp - www.freepik.com